Mój ulubiony ukraiński zespół wydal właśnie nową płytę.
Jeszcze nie znalazłem z niej nic na youtubie ale utwór z pierwszej płyty pokazuje, ze ten zespół jest to coś absolutnie rewelacyjnego:
wtorek, 28 grudnia 2010
sobota, 6 lutego 2010
Irański black metal
Podróż do Teheranu pokazała, że Iran jest potęgą w black metalu. 2000 letnia historia Persji pozwala irańskim muzykom odwoływać się do przedislamskich, "pogańskich" czasów zaroastrianizmu, manicheizmu itp.
W warstwie muzycznej wygląda to tak i jest naprawdę fascynujące. Tym bardziej, że język farsi okazał się pierwotny dla takich słów jak alchemia czy magia.
Prawda, że piękne :)
zawiera się w tym cały ból, pasja i szaleństwo tamtego świata.
I pamiętajcie Persowie to nie Arabowie (z całym szacunkiem dla nich). To naprawdę kolebka cywilizacji - również naszej.
A w języku farsi Polska to Lachistan :)
Aha, pamiętajmy również, że oni tam maja zablokowany youtube a za granie takiej, i nie tylko takiej muzyki, grozi kara chłosty.
W warstwie muzycznej wygląda to tak i jest naprawdę fascynujące. Tym bardziej, że język farsi okazał się pierwotny dla takich słów jak alchemia czy magia.
Prawda, że piękne :)
zawiera się w tym cały ból, pasja i szaleństwo tamtego świata.
I pamiętajcie Persowie to nie Arabowie (z całym szacunkiem dla nich). To naprawdę kolebka cywilizacji - również naszej.
A w języku farsi Polska to Lachistan :)
Aha, pamiętajmy również, że oni tam maja zablokowany youtube a za granie takiej, i nie tylko takiej muzyki, grozi kara chłosty.
czwartek, 28 stycznia 2010
Japońskie kino freejazzowe
Postać Kaoru natchnęła mnie do poszukiwań japońskiego kina z elementami jazzu czy nawet free jazzu. I powiem szczerze odkryłem całe pokłady interesujących rzeczy.
Na przykład:
Na przykład:
środa, 27 stycznia 2010
Kaoru Abe
Ostatnio odgrzebałem postać zapomnianego już nieco , a w Polsce chyba zupełnie nieznanego, awangardowego saksofonistę japońskiego Kaoru Abe.
Kaoru niestety zmarł przedwcześnie w wieku 29 lat.
Grał i nagrywał głównie płyty solowe eksplorując swój instrument do granic możliwości. Choć zdarzyły mu się też płyty z innymi muzykami, a był to nie byle kto bo na przykład Derek Bailey albo Milford Graves.
Dyskografię Abe można znaleźć tutaj.
Tak sobie słucham i myślę, że japońscy muzycy mają w sobie pewną bezkompromisową odwagę tworzenia odważnych dźwięków. Teraz rozumiem lepiej "pochodzenie" muzyczne takich japońskich perełek jak Boredoms czy Ruins.
Interesujący jest również film Koji Wakamatsu pt. "Endless Waltz" oparty na życiu Abe i jego zony, pisarki Izumi Suzuki.
Kaoru niestety zmarł przedwcześnie w wieku 29 lat.
Grał i nagrywał głównie płyty solowe eksplorując swój instrument do granic możliwości. Choć zdarzyły mu się też płyty z innymi muzykami, a był to nie byle kto bo na przykład Derek Bailey albo Milford Graves.
Dyskografię Abe można znaleźć tutaj.
Tak sobie słucham i myślę, że japońscy muzycy mają w sobie pewną bezkompromisową odwagę tworzenia odważnych dźwięków. Teraz rozumiem lepiej "pochodzenie" muzyczne takich japońskich perełek jak Boredoms czy Ruins.
Interesujący jest również film Koji Wakamatsu pt. "Endless Waltz" oparty na życiu Abe i jego zony, pisarki Izumi Suzuki.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)